Kilka faktów, o których kredytobiorca hipoteczny jeszcze nie wie, ale się dowie…

Kredyt hipoteczny, to jeden z najlepszych i najkorzystniejszych produktów finansowych, przeznaczony dla osób chcących sfinansować zakup mieszkania, domu lub budowę nieruchomości. Niestety mimo tego, że proces jego przydzielania jest bardzo prosty, to i tak wielu wnioskodawców wciąż nie wie… na jakich warunkach uzyskają oni pieniądze. Co zatem może nas zaskoczyć w hipotece?

Pieniędzy coraz mniej

To, że wnioskowaliśmy o – powiedzmy – 300 tysięcy złotych, wcale nie musi oznaczać, że tyle właśnie dostaniemy. Nawet, jeśli na samym początku bank poinformuje nas, że kredyt zostanie udzielony, to zawsze może on „trafić” w ręce analityka finansowego, dla którego będzie to zbyt wysoka kwota. Jedynym rozwiązaniem pozostanie wtedy wnioskować o dodatkowe pieniądze w ramach kredytu gotówkowego, pożyczyć środki u bliskich lub też… zakończyć projekt na „fazie analityczno – koncepcyjnej”. Nie można zapominać, że mechanizm przydzielania hipoteki jest bardzo złożony i wielopłaszczyznowy.

Warunki kredytu

O zaskakujących warunkach udzielenie kredytu, najpóźniej dowiadują się osoby, które wnioskowały o hipotekę poprzez doradców kredytowych. Osoby te – choć cieszą się z udzielenia kredytu – to jednak dowiadują się później, że:

  • otrzymają kartę kredytową, na której trzeba będzie utrzymać określony limit obrotów miesięcznych (choć nie zawsze to jest warunek),

będą musiały przenieść swój rachunek do danego banku, pomimo że jest to dla nich nieopłacalne np. pod kątem miesięcznych opłat za jego prowadzenie,

  • będą musiały zadeklarować odpowiednią wysokość wpływów, to jest np. 3 tysięcy złotych w ciągu miesiąca (na wybrane przez bank konto),
  • muszą korzystać z określonych produktów bankowych, które niekoniecznie są im potrzebne (pomijając już wspomnianą kartę kredytową).
  • Tym samym, wnioskodawca uzyska co prawda kredyt, ale na takich warunkach, które w praktyce znacznie utrudnią jego funkcjonowanie w świecie finansów. Konieczność utrzymywania określonych obrotów na karcie kredytowej lub gotówkowej jest bowiem sztucznym narzędziem generowania zysków i ze samą, terminową spłata, nie ma nic wspólnego.

Kilka słów podsumowania

Sam fakt uzyskania zdolności kredytowej przez wnioskodawcę jest może i budujący, ale zawsze wiąże się on z pewnym ryzykiem, które jest narzucone przez instytucję bankową. Nawet jeśli bank potwierdzi, że otrzymamy te pieniądze, to zawsze może znaleźć się jakiś analityk, który uniemożliwi nam zaciągnięcie kredytu. Co więcej, dany kredyt będzie obwarowany szeregiem obostrzeń, których spełnienie solidnie utrudni kredytobiorcy życie.

Ostatnie artykuły

Popularne

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.